halo halo,
w sobotę, byliśmy z Tureckim na urodzinach koleżanki. Spotkanie w centrum, w restauracji, gdzie jak się okazało jeszcze wiele innych osób świętowało urodziny. Pewnie w pozostalych restauracjach na tej ulicy wszyscy swietowali podobnie.
Imprezę w takim miejscu porównałabym trochę do naszego wesela. Dużo stołów, na nich jedzenie (przystawki), woda i alkohol. Następnie kelnerzy donoszą dania. Pod koniec, na deser są owoce, i tort dla tych co maja urodziny. Przy okazji tortu po raz kolejny widać było, że w restauracjach Turcy są nastawieni bardzo pro w stosunku do klienta. Tort został przyniesiony razem z nożem. Jubilatka dokonała symbolicznego cięcia. Chwila dla fotografów i tort został zabrany a następnie przyniesiony już pokrojony i rozłożony na talerze. Prawie jak na naszych weselach ;)
Do tego wszystkiego przygrywa orkiestra na żywo. Ludzie śpiewają, wstają i tańczą. Ba! tańczą na krzesłach. W pewnym momencie nawet było wybijanie rytmu na talerzach i sztućcach :) i Yours truly skromnie tu pisząca dzielnie reprezentowała wykonując wszystkie te czynności :)
Do tego wszystkiego przygrywa orkiestra na żywo. Ludzie śpiewają, wstają i tańczą. Ba! tańczą na krzesłach. W pewnym momencie nawet było wybijanie rytmu na talerzach i sztućcach :) i Yours truly skromnie tu pisząca dzielnie reprezentowała wykonując wszystkie te czynności :)
Dla moich tureckich znajomych dodatkową atrakcją były występy dwóch przypadkowo(?) tam przebywających pomniejszych niegdyś gwiazdek. Piosenkarza, a następnie tancerki...która śpiewała. Piosenkarz schodząc ze sceny, przechodząc obok naszego stolu uscisnął bary jednego z naszych kolegów a z Tureckim przybił piątkę :) Taki high life tu prowadzę :)
Poniżej kilka zdjęć dokumentujących :
przystawki
stoły przed konkretnym rozpoczęciem imprezyimpreza w tok
Wasza Ewusia:
I jeszcze taka ciekawostka: w Turcji oczywiście też maja różne ostrzeżenia na paczkach papierosów:
a jaki alkohol tam spożywają? :)
OdpowiedzUsuńaaa i co tam na tej paczce Kentów pisze :P
OdpowiedzUsuńaaa...co do tej paczki - mój Turecki jeszcze nie pozwala na dokładne przetłumaczenie treści, ale tak jak się pewnie domyślasz, ostrzega przed zgubnym wpływem palenia na libido. ;)
OdpowiedzUsuńWy o ostrzeżeniach na papierosach a tu takie jedzenie! mniam!
OdpowiedzUsuńDamian :) dobrze mówisz! o jedzeniu zrobię kiedyś osobnego posta na pewno. Jak już się bardziej rozsmakuję. Jedzenie mi odpowiada :)
OdpowiedzUsuń